KREDYT HIPOTECZNY - KALKULATOR

KALKULATOR KREDYTOWY I PORÓWNYWARKA KREDYTÓW HIPOTECZNYCH: RAT, MARŻ, PROWIZJI, OPROCENTOWANIA

Przeznaczenie kredytu
Rodzaj nieruchomości
Wartość nieruchomości
Kwota kredytu
Waluta
Rodzaj rat
Okres spłaty lat
Wiek najstarszego kredytobiorcy lat
PRZYDATNE STRONY:

Banki podwyższają marże

FacebookTwitter

PodwyżkaWygląda na to, że perspektywa rychłego wprowadzenia podatku bankowego już teraz zaczyna skłaniać banki do poszukiwania źródeł finansowania nowego obciążenia. Część banków zdążyła już podwyższyć niektóre swoje opłaty (np. za prowadzenie rachunku), pozostałe nad tym się obecnie zastanawiają.

Podwyżki, a jakże, dotkną także marż kredytów hipotecznych stanowiących składnik ich oprocentowania. Które banki zdecydowały się na podwyższenie marż? Jak duże podwyżki zostały wdrożone? Jaki będą one miały wpływ na kredyty w 2016 roku?

Które banki wdrożyły podwyżki marż?

Jako pierwszy podwyżkę marży prowadził Deutsche Bank. O ile jeszcze przed kilku dniami można tam było uzyskać kredyt z marżą 1,1% (w pierwszym roku spłaty), to w chwili obecnej minimalna marża wynosi 1,75%. Oznacza to podwyżkę marży na poziomie 0,65 punktu procentowego.

Z początkiem grudnia poziom tego parametru podwyższył również Bank Pekao SA. Wysokość marż zwiększyła się w tym banku o 0,35 punktu procentowego.

Równie szybko na podwyższenie poziomu swoich marż zdecydował się mBank. W przypadku tej instytucji marże wzrosły o 0,40 punktu procentowego.

Przed czterema dniami zmiany w siatce marż wprowadził także Eurobank. Do 11 grudnia skala marż zawierała się w zakresie od 1,89 do 2,69%. Teraz minimalna marża wynosi 2,29%, jednak w zależności od poziom wkładu własnego i dochodów może ona sięgać nawet 3,09%. Oznacza to podwyżki tego składnika oprocentowania również o 0,40 punktu procentowego.

Podobna skala podwyżek nastąpiła także w Banku Raiffeisen Polbank. W tej instytucji wzrost marż wyniesie 0,40 lub 0,45 punktu procentowego w zależności wysokości wkładu własnego, czyli np. od stopnia zaangażowania środków własnych klienta w sfinansowanie zakupu nieruchomości.

Z informacji, które pojawiają się w internecie wygląda także, iż podwyżka marż nastąpiła w banku Citi Handlowy. Tutaj skala podwyżek sięgnęła 0,60 punktu procentowego.

Wiadomo ponadto, że w styczniu 2016 roku podwyżki wprowadzi BPH. Zapowiadana skala podwyżek może dochodzić do 0,50 punktu procentowego.

O ile wzrosną koszty kredytu hipotecznego?

Skala dokonanych do tej pory oraz zapowiadanych podwyżek marż wskazuje na to, iż w 2016 roku przyszli kredytobiorcy średnio będą płacić marże wyższe o 0,45 punktu procentowego. Wypada więc zadać sobie pytanie: Jakie będą one miały przełożenie na koszty spłaty? O ile więcej będziemy musieli zapłacić odsetek?

W przypadku kredytu na kwotę 400 tysięcy złotych rozłożonego na 40 lat z marżą na poziomie 2,00% rata, jaką przyjdzie nam płacić w miesiącu wynosi 1845,66 złotych. Powyższe dane uwzględniają także obowiązujący obecnie poziom WIBOR 3M - drugiego składnika oprocentowania kredytów, który wykorzystywany jest w większości banków udzielających kredytów pod zastaw nierucomości do ustalania nominalnego oprocentowania. Podwyżka marży o 0,45 punktu procentowego spowoduje wzrost poziomu raty kredytowej do poziomu 1949,07 złotych.

Oznacza to, że w skali miesiąca osoby które dopiero zdecydują się na zaciągnięcie takiego zobowiązania, zapłacą ratę wyższą o około 103 złote. Niby niedużo, ale jednak w skali całego obciążenia kredytowego oznacza to wzrost kosztów odsetek z 264 438 do 301 665 złotych. Całkowity koszt kredytu mieszkaniowego za sprawą podwyżki w takiej skali wzrośnie zatem o ponad 37 000 złotych.

Trudniej będzie dostać kredyt w banku

Zrealizowane do tej pory przez część banków oraz planowane przez niektóre inne instytucje podwyżki marż to nie jedyna zmiana, która wpłynie na kredyty w 2016 roku. Obostrzenia dotyczyć będą także wysokości minimalnego wkładu własnego, z jakim będzie można przyjść do banku po kredyt. Przypomnijmy, że w myśl zapisów Rekomendacji S od stycznia 2016 minimalny poziom środków własnych w przypadku osób starających się o kredyt mieszkaniowy zabezpieczony hipoteką nie może być niższy niż 15%. Zmiany w zakresie poziomu wkładu własnego oraz sposoby obniżenia wymagań dotyczących tego parametru szczegółowo opisaliśmy tutaj.

Nałożenie się dwóch niewygodnych dla nowych kredytobiorców zmian sprawia, że bez wątpienia w przyszłym roku wielu osobom będzie trudniej uzyskać finansowanie.

Czy te podwyżki są konieczne?

Podatek bankowy to nowe obciążenie dla instytucji bankowych. W założeniu ma on przynieść wzrost wpływów do budżetu państwa, który przynajmniej w części pozwoli na sfinansowanie sztandarowego programu tej partii, jakim jest wsparcie finansowe rodzin kwotą 500 złotych na każde dziecko. Podatek ten ma być płacony przez banki w zależności od sumy posiadanych aktywów, do których między innymi zaliczane są kredyty. Planowana wysokość podatku w przypadku banków ma wynieść 0,39% w skali roku (0,0325% w skali miesiąca). Aktualnie stosowna ustawa wprowadzające taki podatek znajduje się w Sejmie (w dniu 16 grudnia odbyło się pierwsze czytanie projektu tej ustawy).

O ile trudno polemizować z zasadnością konieczności pomocy najuboższym rodzinom w takiej czy innej formie, to wydaje się, że wprowadzenie takiego podatku będzie tylko i wyłącznie przełożeniem obciążeń na konsumentów. Można zresztą się było spodziewać, że co najmniej cześć banków postanowi zrekompensować sobie nowy podatek poprzez obciążenie większymi kosztami kredytobiorców. Zatem z tego punktu widzenia podatek ten nie do końca spełnia założenia twórców projektu tej ustawy, którzy raczej nie zakładali, iż uderzy ona w kredytobiorców.

Z drugiej jednak strony dziwić może pośpiech i tempo, z jakim niektóre banki wprowadzają podwyżki marż. Niezrozumienie jest tym większe, że nowe obciążenie fiskalne nie weszło jeszcze w życie. Skoro więc banki jeszcze nie płacą państwu dodatkowego „haraczu”, to czemu już teraz zaczynają przenosić jego koszty swoich nowych klientów?