Na odbywającym się w dniu 11 stycznia 2012 roku posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję na temat wysokości stóp procentowych. Zdecydowała ona, iż stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie.
W rezultacie podstawowa stopa procentowa NBP (stopa referencyjna) wynosi nadal 4,50 % w skali roku. Wysokość pozostałych stóp procentowych kształtuje się następująco: stopa lombardowa - 6,00 %, stopa depozytowa - 3,00%, stopa redyskonta weksli - 4,75%.
Wczorajsza decyzja RPP jest zgodna z nastawieniem większości analityków, którzy spodziewali się utrzymania stóp procentowych na tym samym, co w grudniu2011, poziomie. Co więcej, w 2012 roku spodziewają się oni kilkukrotnego, łagodnego obniżenia stóp procentowych. Większość ekonomistów jest zdania, że w tym roku Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 0,5 punktu procentowego, co w efekcie sprawi, że pod koniec 2012 roku stopa referencyjna NBP będzie wynosić dokładnie 4 procent. Najprawdopodobniej, zdaniem specjalistów, pierwsza obniżka stóp procentowych (o 0,25 p.p.) będzie miała miejsce w czerwcu 2012 roku.
Dla porównania, w 2011 roku RPP aż cztery razy podnosiła stopy procentowe: w styczniu, kwietniu, maju oraz czerwcu. Łączna podwyżka stóp procentowych wyniosła w rezultacie 1 punkt procentowy.
Tymczasem, w uzasadnieniu decyzji RPP, Marek Belka stwierdził, iż aktualna sytuacja na rynku finansowym sprawia, że prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych maleje.
Istotnie, od kilku miesięcy obserwujemy stopniowy wzrost oprocentowania WIBOR, pomimo pozostawania stóp procentowych NBP na niezmienionej wysokości. W dniu 11 stycznia stawki WIBOR kształtowały się następująco: WIBOR 1M – 4,76%, WIBOR 3M – 4,99%, WIBOR 6M – 5,00%, WIBOR 12M (1Y) – 5,00%. Banki, decydując się na ustalenie wysokości stawek WIBOR, na wyższym niż stopa referencyjna NBP poziomie, uznały najwyraźniej, iż stopy procentowe NBP nie odzwierciedlają w pełni aktualnej sytuacji na rynku finansowym. Powyższa obserwacja ma swoje logiczne uzasadnienie – przynajmniej jeżeli chodzi o poziom inflacji. W listopadzie 2011 roku inflacja w skali roku wyniosła 4,8 procent. A więc utrzymywanie stopy referencyjnej NBP na poziomie 4,5% w praktyce oznacza, iż mamy do czynienia z ujemnymi stopami procentowymi.
Podwyższony poziom stawek WIBOR zaczyna odczuwać coraz więcej osób posiadających kredyt hipoteczny w złotych. Część kredytobiorców już od kilku miesięcy płaci wyższe raty kredytów – dotyczy to kredytów hipotecznych udzielanych przez te banki w których aktualizacja stawek WIBOR odbywa się co miesiąc – jak na przykład mBank czy MultiBank. Jednak większość banków posiadających w swojej oferty kredyty mieszkaniowe, poddaje aktualizacji stawki WIBOR co 3 miesiące – i tak się najczęściej składa, że ma to między innymi miejsce w styczniu. W rezultacie w tym miesiącu będziemy obserwować wzrost oprocentowania kredytu hipotecznego (a tym samym wzrost miesięcznej raty kredytowej) u większości kredytobiorców.
Z punktu widzenia kredytobiorców dosyć uderzający jest nierównomierny rozkład wysokości oprocentowania pomiędzy krótko- a długoterminowymi stawkami WIBOR. Zwłaszcza dotyczy to praktycznego braku różnic pomiędzy stawkami WIBOR 3M, WIBOR 6M i WIBOR 1Y (WIBOR 12M). Teoretyczne trzymiesięczna stawka oprocentowania pożyczek międzybankowych (WIBOR 3M) powinna być znacznie niższa aniżeli stawka 12M. A tymczasem różnica wynosi jedynie 0,01 punktu procentowego! Ponieważ zdecydowana większość naszych banków udziela kredytów hipotecznych w oparciu o stopy WIBOR 3M, może to w kredytobiorcach rodzić przeświadczenia, iż banki celowo podwyższają ten wskaźnik, aby zrekompensować sobie mniejsze zyski wynikające z konkurowania o kredytobiorcę wysokościami marży kredytu, jak to miało miejsce w ostatnich latach.
